Nowe rynki

Handel zagraniczny bardzo mocno różni się od prowadzenia interesów tylko na własnym podwórku. Może i żyjemy w zglobalizowanym świecie jednak nawet na łonie Zjednoczonej Europy zdarzają się bardzo różne sytuacje, które całkowicie niszczą inicjatywy biznesowe. Przypomina się zawsze przykład producenta samochodów, który wszedł hucznie na hiszpański rynek samochodów modelem o nazwie „niva” co w języku hiszpańskim oznacza „nie jedzie”. Jak łatwo przewidzieć, interes skończył się totalną klapą. Problem polegał na niedostatecznym rozpoznaniu rynku i kiedy planujemy zajmować się handlem zagranicznym, koniecznie musimy zadbać o to by nie urazić lub zniechęcić żaden sposób miejscowych klientów.

Podstawowa forma ekspansji na rynki zagraniczne to otwieranie w nich oddziału. Nie licząc oczywiście po prostu sprzedaży towaru tamtejszemu importerowi. W przypadku oddziału trzeba jednak rozważyć czy tworzyć całkowicie własne struktury czy raczej  połączyć swoje siły z innymi firmami obecnymi już w tym kraju by zdobyć część ich wiedzy rynkowej. Wchodzenie w spółki w sposób naturalny ograniczy zyski, które handel zagraniczny przynosi ale także zdecydowanie ograniczy ryzyko.

Tagi: , ,

Przeczytaj również: