Cła importowe UE i USA a trzeci świat

Dwie największe gospodarki świata, Unia Europejska i Stany Zjednoczone Ameryki Północnej, bardzo protekcjonistycznie działają w handlu międzynarodowym. Teoretycznie obie te organizacje należą do Organizacji Wolnego Handlu ONZ (WTO) ale stosowane przez nie różnego rodzaju bariery są wciąż silne. Nie chodzi nawet o samo cło czy kwoty importowe lecz o dopłaty bezpośrednie do produkcji rolnej czy bardzo szczegółowe specyfikacje towarów i ich procesu produkcji, które trzeba spełniać by móc sprzedawać na tych rynkach. Są to realne bariery dla handlu zagranicznego, które uniemożliwiają krajom rozwijającym wejście na nasze rynki a krajom wyżej rozwiniętym pogarszające wynik finansowy handlu.

Najbardziej cierpią jednak kraje trzeciego świata. Obecne regulacje handlu zagranicznego UE i USA często określa się wręcz nowym kolonializmem gdyż ogranicza się ich możliwość handlu z nami zmuszając je i tak do zakupu produktów wysoko przetworzonych i zaawansowanych technologicznie na Zachodzie bo po prostu gdzie indziej ich nie kupią. Jest to jawny wyzysk połączony także z dyktatem produkcji – w ramach programów dofinansowania UE w krajach trzeciego świata dla rolnictwa finansuje się uprawy roślin energetycznych w krajach, gdzie panują klęski głodu.

Tagi: , ,

Przeczytaj również: